Magia Istnienia | Aktualności | Szkolenia | Lektury | Reiki | Prognoza | Najpiękniejsze | Buddyzm | Eseje | Tarot | Magia Drzew | Duchy Natury | Biała Magia | Magia Księżyca | Kamienie szlachetne

| Poezja | Agora poetycka | Poezja Miłosna | O mnie | Rekomendacje

Obraz Josephine Wall "Nature boy" http://www.josephinewall.co.uk

 

Duchy Natury

Nasuwa się pytanie, dlaczego człowiek, będąc najdoskonalszym stworzeniem o największych możliwościach, ucieka po pomoc do aniołów i duchów natury. Otóż cały ludzki problem polega na tym, że kiedy obdarzono nas ciałem, dostaliśmy także w prezencie umysł. Logiczne myślenie zabija w nas intuicję, zasłania nam drogę wewnętrznego rozwoju i utrudnia rozpoznanie własnego ducha. Zwróćmy uwagę, że podstawowa medytacja, która ma nas zbliżyć do celu duchowej wędrówki polega na „nie myśleniu”, na całkowitej umysłowej pustce. Buddyjscy lamowie, będący często osobami oświeconymi, nauczają, że należy oczyszczać swój umysł ze wszystkiego tak, aby był jak lustro. Sugerują, że w każdym z nas jest podstawowa esencja istnienia, którą trzeba nauczyć się dostrzegać pod pokrywką emocji, uczuć i logicznego rozumowania.

Spróbuj przyjrzeć się małym dzieciom, które nie zdążyły jeszcze wypełnić się stekiem najróżniejszych myśli. Bardzo często widzą one aurę, reagują ze wszech miar intuicyjnie w sytuacjach, kiedy my zastanawiamy się godzinami, co robić. Niemal bezbłędnie odróżniają ludzi życzliwych od fałszywych, a zdarza się, że rozmawiają z istotami, które dla nas są całkiem niewidzialne. Świadczy to o tym, że ich związek z własnym duchem jest ciągle jeszcze dosyć silny, że nie zdążyły jeszcze całkiem zapomnieć skąd przyszły i do czego zmierzają. Z biegiem czasu, kiedy dziecko staje się dorosłym, zatraca więź z tym podstawowym okruchem boskości, który drzemie w każdym z nas i obudzenie którego sprawia, że człowiek staje się oświecony. 

Duchy natury, zwane także elementalami, dewami lub aniołami natury, nie posiadając ciała i umysłu, nie tracą nigdy kontaktu z Najwyższym Źródłem. Posiadają świadomość swojej więzi z boskością i są czystym kanałem przepływu życiodajnej energii. Tymczasem człowiek, posiadając te same możliwości, często blokuje w sobie energię, ogranicza uzdrawiający strumień do cienkiej, słabiutkiej strużki. Pojawiają się problemy, smutki i choroby. Życie zaczyna toczyć się w całkowitym oderwaniu od kosmicznych więzi i na przekór rządzącym we wszechświecie prawom przyrody.

Czy wiesz, że tkwiąca u podstaw ludzkiego ciała kundalini jest w stanie odżywić, zharmonizować i zachować w doskonałym zdrowiu cały ludzki organizm? Ale kto z nas tak naprawdę umie z nią pracować i w pełni korzystać z jej dobroczynnej mocy? Energia, która przychodzi do nas z zewnątrz, która jest wszędzie dookoła w mniejszym lub większym stopniu, także potrafi zasilić ludzkie ciało i duszę. Ale kto potrafi ją pobierać i wykorzystywać, oprócz adeptów Reiki i osób pracujących z magnetyzmem czy bioenergoterapeutów?

Posiadając ogromne możliwości dane nam przez naturę, nie umiemy z nich w pełni czerpać. Zanim staniemy się dorośli, zapominamy o naszym boskim rodowodzie i potężnej mocy, dzięki której możemy zawsze być zdrowi i szczęśliwi, jeśli tylko naprawdę tego właśnie pragniemy. Dlatego możemy i powinniśmy korzystać z pomocy dobrych duchów natury. Są one czystymi kanałami energii i mądrości, umożliwiają jej manifestację w świecie materialnym. Wszyscy ci, którzy cierpią na wszelkiego rodzaju blokady mogą skorzystać z ich dobroczynnego oddziaływania.

Obraz Josephine Wall "Flora" http://www.josephinewall.co.uk

 

 Duchy natury mają swoje cele i zadania, co nie przeszkadza im pomagać człowiekowi, jeśli po taką pomoc zwróci się do nich. Mogą użyczyć mu swojej mądrości oraz wesprzeć go energetycznie. Nie tracąc kontaktu z boskością, są pełne bezinteresownej życzliwości i miłości, co sprawia, że prośba o pomoc nigdy nie pozostaje bez odpowiedzi. Znane mi są przypadki, kiedy człowiek został uleczony wyłącznie poprzez duchy drzewa. Słyszałam historie o dewach z przyszpitalnego parku, które systematycznie wspierały pacjentów i lekarzy, wysyłając im energię oraz odbierane intuicyjnie przekazy informacji na temat leczenia. Ponadto wiele mówi się o tzw. miejscach mocy, które działają szczególnie dobroczynnie na ludzi i to na wielu płaszczyznach. A przecież takie miejsce, to nic innego jak szczególne „zagęszczenie” różnego rodzaju duchów natury, które upodobały je sobie na siedlisko.

Z pomocy takich właśnie sił korzystają szamani i czarownicy „prymitywnych” plemion. Ostatnio coraz częściej współczesna medycyna zwraca się po pomoc do ludowych uzdrowicieli, których mądrość i doświadczenie jest głęboko związane z umiejętnością harmonijnej współpracy z naturą. Zielarze przyrządzający skuteczne napary, znachorki „zamawiające” i okadzające chorobę korzystają w pełni z magicznych właściwości przyrody i jej uzdrawiającej mocy. Bardzo często nawiązują kontakt z elementalami i do nich, świadomie lub nie, zwracają się po wsparcie.

Duchy natury różnią się między sobą zakresem oddziaływania, począwszy od potężnych planetarnych Archaniołów, a skończywszy na pojedynczym duszku małego kwiatka. Opiekują się trzema królestwami przyrody: mineralnym, roślinnym i zwierzęcym. Dla przeciętnego człowieka niewidzialne, są dostrzegane przez osoby jasnowidzące i przez nie określone, opisane i podzielone na różne typy.

Najistotniejszym podziałem jest ten podporządkowany czterem żywiołom. Duchy ziemi reprezentują Gnomy (Skrzaty), które opiekują się wszelkimi formacjami lądowymi: polami, skałami, wyspami, począwszy od małych kamyków, a skończywszy na potężnych górskich łańcuchach. Duszki wodne to Nimfy (Rusałki, Wodniki,  Ondyny). Przebywają w strumykach, rzekach, jeziorach, morzach, wszędzie tam gdzie pojawia się element wilgoci lub wodny zbiornik, a szczególnie pięknie manifestują się w rejonie wodospadów. Ogniem opiekują się istoty zwane Salamandrami (Płomieniakami), zjawiające się we wszystkich silnie nasłonecznionych  miejscach, we wnętrzach wulkanów i wreszcie wszędzie tam gdzie zapalimy jakikolwiek płomień. Bez wątpienia patronują coraz popularniejszej terapii Homa, której głównym elementem jest palenie Agnihotry. Sylfy (Elfy, Latawce) związane są z powietrzem, aktywnością wiatru i formacjami chmur.

Driady stanowią szczególny rodzaj dewów, reprezentują świat roślinny, a zwłaszcza lasy, parki, zagajniki i pojedyncze drzewa. Podobno w ciele eterycznym drzew istnieją jeszcze inne duszki nazywane Mannikinami albo drzewnymi ludzikami.

Ilość i rozmaitość duchów natury jest tak ogromna, że nie sposób ich policzyć. Jedno jest pewne: przewyższają swą liczbą wielokrotnie liczbę ludzi, zwierząt i roślin. Jednym drzewkiem opiekuje się jego właściwa mu driada, ponadto duch zagajnika, potem duch góry na zboczu której rośnie, następnie anioł całego pasma górskiego, anioł krajobrazu, wreszcie anioł wyspy, kontynentu i planety. Ponadto drzewko to podlega opiece Sylfów związanych z wiatrem, który buszuje mu w gałęziach oraz Gnomów związanych z ziemią, na której rośnie.

Wymyślone przez ludzi nazwy dewów pochodzą z różnych kultur i różnych rejonów, podobnie jak opis ich wyglądu, który sobie tutaj darujemy. Nie musisz wierzyć temu, co widzą inni ludzie, a czego ty dostrzec nie potrafisz. Natomiast warto wierzyć w to, co czujesz. Kiedy zaczniesz często obcować z przyrodą i nauczysz się słuchać tego, co ma ci do powiedzenia, przekonasz się, że duchy natury istnieją i są otwarte na przyjazny kontakt z tobą. 

Większość z nas instynktownie wyczuwa ich obecność, a nawet podświadomie dąży do odnowienia więzi z nimi. Jeśli w dzieciństwie miałeś w parku, lesie lub ogrodzie swoje ulubione miejsce, w którym chowałeś się przed światem ze swoimi smutkami i radościami, to bądź pewien, że w ten właśnie sposób nawiązałeś nić porozumienia z duszkami zamieszkującymi ten kącik ogrodu. Być może twoje myśli i marzenia, które snułeś w tym miejscu, były inspirowane przez otaczające cię wówczas elementale. Jeśli miałeś swoje ulubione drzewo, to zapewne na jego konarach lub w cieniu jego gałęzi łączyłeś się podświadomie z duchem rośliny. Dobre samopoczucie, komfort psychiczny i spokój, które otaczają człowieka w jego ulubionym miejscu na łonie natury, są dziełem przebywających tam aniołów.

Zajmują one znaczącą pozycję w realizacji planów przyrody. Są w pełni twórczymi istotami i to właśnie one czuwają nad kiełkowaniem roślin, nad okresem owocowania i rozmnażania się różnych gatunków. Działają wewnątrz wszystkich organizmów żywych i poprzez nie, a przejawy ich opieki nazywamy prawami przyrody. Czuwają nad podstawowymi procesami życia na ziemi i starają się chronić wewnętrzną harmonię biosfery. Dewy czterech żywiołów odgrywają dominującą rolę w powstawaniu, adaptacji i ewolucji życia na naszej planecie.

Obecnie w obliczu ekologicznej klęski duchom natury przypisuje się bardzo aktywną obronę przed całkowitym skażeniem środowiska. Podobno to Gnomy wywołują trzęsienia ziemi, Nimfy zalewają nas powodziami, a Salamandry powodują gwałtowne erupcje wulkanów i wybuchy trudnych do opanowania pożarów. Natomiast Sylfy są odpowiedzialne za dziwne zmiany klimatyczne i atmosferyczne, wobec których naukowcy bezradnie rozkładają ręce.

Tak czy owak warto się z duchami natury zaprzyjaźnić, bo przecież nam wszystkim w równym stopniu powinno leżeć na sercu dobro naszej planety. Dzięki niej wszak żyjemy, spożywamy nasz pokarm, oddychamy czystym powietrzem. Wierzę, że w gruncie rzeczy każdy człowiek w głębi serca jest ekologiem, o ile nie jest samobójcą, któremu zupełnie na życiu nie zależy. Ekologiczne problemy pojawiają się najczęściej z ignorancji i nie uświadamiania sobie szkodliwego dla przyrody działania. Duchy natury wspierając nasz rozwój mogą nas jednocześnie tak wiele nauczyć, zwłaszcza w zakresie ochrony środowiska.

 

Magia Istnienia | Aktualności | Szkolenia | Lektury | Reiki | Prognoza | Najpiękniejsze | Buddyzm | Eseje | Tarot | Magia Drzew | Duchy Natury | Biała Magia | Magia Księżyca | Kamienie szlachetne

| Poezja | Agora poetycka | Poezja Miłosna | O mnie | Rekomendacje

powrót na strone główną